piątek, 9 marca 2012

Serwetka

Wzór pochodzi z książki "Tatted Fashion" Teiko Fujito. W oryginale jest bez dwóch ostatnich okrążeń, ale dodałam je, bo serwetka okazała się odrobinę za mała. Zrobiłam ją na pierwszy koszyczek wielkanocny mojego synka. Uwierzycie, że jeszcze nigdy nie robiłam serwetki? Tak jakoś wyszło, ale spodobało mi się i już plączę następną :D


36 komentarzy:

  1. Hm, pierwszy raz? Podziwiam frywolitki, są cudne. A tu bardzo fajny wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś się złożyło. Nie lubię serwetek na meblach, więc nie miałam po co ich robić :)

      Usuń
  2. Podziwiam wszystkie wyroby frywolitkowe, a o takiej serwetce to marzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie, łap czółenka i ucz się. To nie takie trudne jak się na początku wydaje :D Nauczyłam się frywolitek, bo zamarzyły mi się kolczyki :P

      Usuń
  3. Jaka śliczna! Ja tego niestety nie umiem robić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto wielu talentów, zachwycasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nurr, przecież to tylko poplątana nitka :P

      Usuń
  5. O tak jest prześliczna!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna, uwielbiam misterne frywolitki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także zawsze zachwycały :)

      Usuń
  7. Dwa ostatnie okrążenia świetnie nawiązują do drugiego i trzeciego. W Twojej wersji podoba mi się bardziej, niż w oryginalnej. Koszyczek będzie ślicznie ozdobiony!
    Właśnie zwrócono się do mnie z prośbą o kilka motywów, więc też mnie czeka plątanie, a od lata nie miałam czółenek w rękach :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to najwyższy czas się z nimi przeprosić :D

      Usuń
  8. kochana ja się juz poplątałam w tych Twoich cudach i wierz mi nawet z największą cierpliwością nie dała bym rady takich cudów zrobić - BRAWO !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak mam z drutami. Dla mnie to niewykonalne :P

      Usuń
  9. Szczęka mi opadła :P ..i kto tu ma krasnoludki w domu? Hę? :P Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważ, że nie napisałam ile czasu ją robiłam :P

      Usuń
  10. Mówisz, że to tak prosto zrobić lecz ja nie wierzę przecież to taka"koronkowa robota",cudny ten koszyczek będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę to nie jest trudne. Jak się opanuje słupek, to dalej już idzie :D

      Usuń
  11. Cudna serwetka,koszyczek synka będzie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna robota jesteś bardzo zdolna !!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. frywolitka dla mnie jak czarna magia...
    śliczna serwetka

    OdpowiedzUsuń
  14. eh, normalnie koronkowa robota!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudeńko!!!
    Od kiedy po raz pierwszy zobaczyłam frywolitki, to marzy mi się taka serwetka do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do roboty! :D W razie czego służę pomocą i wzorkami :)

      Usuń
  16. Taka umiejętnośc to moje marzenie! Bede do Ciebie wdeptywać i podglądać, zachwycać się..ech:)Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapomniałam dodać,że czeka na Ciebie wyróznienie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna! Zachwycająco piękna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba pierwszy raz w życiu zachwycam się serwetką ;) Cudna jest...

    OdpowiedzUsuń
  20. omg..Orin,ile tu supełków!Boska serwetka.Wyslij Ty ją do mnie,bo Tymek i tak nie doceni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Docenił i w podziękowaniu oślinił :D

      Usuń